wroclaw.repertuary.pl
Profile

Profile: bach_bach

Films comments:

Prince of Persia: The Sands of Time bach_bach, 2. czerwca 2010 godz. 21:03

Idac do kina nie nastawialem sie na wiele. Film na podstawie gry komputerowej - co tu duzo mowic wiedzialem ze bedzie duzo akcji i malo sensu. Niestety film to TRAGEDIA. Kazde kolejne pic minut filmu bylo glupsze niz poprzednie. I co z tego ze fajne efekty specjalne skoro fabuly ani za grosz... Nie polecam!

Harry Potter and the Half-Blood Prince bach_bach, 19. lipca 2009 godz. 23:05

w/g mnie najlepszy Potter ze wszystkich dotychczasowych. Wartka, spojna akcja, troche humoru, dobre efekty specjalne, miejscami horrorowaty. Polecam!

Gran Torino bach_bach, 10. kwietnia 2009 godz. 09:09

Film na pewno dobry ale tez na pewno nie wybitny, tak 8/10. Aktor grajacy Tao gra jak drewno i jest dla mnie kompletnie nieprzekonujacy, podobnie jak wiele innych "wietnamskich" aktorow w tym filmie. Po za tym caly obraz jak i psychika i motywacje bohaterow nieco uproszczone i splycone. Po za tym film warty ogladniecia :)

Martyrs bach_bach, 3. kwietnia 2009 godz. 18:56

Tragedia! :/ Meczenie na ekranie dla samego meczenia. Jestem w stanie zniesc i cieszyc sie kazda dawka okrucienstwa jesli jest do tego dodana odpowiednia fabula! Dlatego Lecter moze zjesc piecset zywych osob a ja nadal sie bede rozkoszowal Milczeniem Owiec. "Martyrs" nie sa w ogole godni polecenia 1/10

Seven Pounds bach_bach, 20. marca 2009 godz. 17:57

Niezwykly film! Polecam wszystkim! Piekny i wzruszajacy! 10/10

Bangkok Dangerous bach_bach, 28. stycznia 2009 godz. 22:59

jedynie pierwsze 30 min fajne, dobrze zapowiadajacy sie fiml szybko zmienia sie w nudne, przewidywalne i glupie widowisko. Nie polecam. taki Karate Kid dla nieco starszych... A tak na marginesie, to nie wiem jak Cage mogl sie zgodzic zeby w nim zagrac...

Pride and Glory bach_bach, 27. stycznia 2009 godz. 23:29

9/10 film do samej koncowki trzyma w napieciu, dobra fabula, duzo akcji, niestety w/g mnie kompletnie chybiona scena walki w pubie (rozesmialem sie jak ja zobaczylem - jak rycerze w bajce) jak i scena w ktorej "glowny zly" i "glowny dobry" spotykaja tlum murzynow. Reszta super :)

The Day the Earth Stood Still bach_bach, 21. stycznia 2009 godz. 18:49

Film niestety koszmarny. Ilosc niespojnosci i kompletnie bezsensownych watkow niezliczona, najbardziej mnie rozsmieszyla proba pomocy medycznej obcemu, szukanie zyl, defibrylacja przy kompletnym braku znajomosci jego fizjologii... Pomysl dobry, wykonanie tragiczne. A szkoda... 3/10

Quantum of Solace bach_bach, 9. listopada 2008 godz. 09:33

niestety dlaeko mu do Casino Royale 5/10. Czy ktos moze mi powiedziec co sie dzieje z ocenami???

The Mummy: Tomb Of The Dragon Emperor bach_bach, 4. września 2008 godz. 14:06

o wiele, wiele, wiele gorsza od czesci 1 i 2. Wiedzialem ze ide na film gdzie najwazniejsze sa efekty specjalne i nieco humoru ale niestety film byl dla mnie nie do strawienia :/ 1/10

Mamma Mia! bach_bach, 22. sierpnia 2008 godz. 15:14

film widzialem w anglii - premiera byla tu miesiac temu

Mamma Mia! bach_bach, 9. sierpnia 2008 godz. 15:39

Bylem w kinie z moja dziewczyna. Ona - zachwycona, ja myslalem ze nie dozyje konca. W calym kinie bylo slownie 3 mezczyzn na cala sale kobiet. Polecam paniom, zgodnie z wrazeniami mojej lubej, dla panow - odradzam!!!!!! 1/10

Mr. Brooks bach_bach, 31. lipca 2008 godz. 00:52

Polecam! Seryjny morderca ktorego lubimy? Nie tak dobry jak Leon Zawodowiec czy Hannibal z Milczenia Owiec, ale niezly! 8/10

Wall-E bach_bach, 30. lipca 2008 godz. 21:55

czesto sie mowi ze obecne "bajki" maja dwa dna - jedno dla doroslych a jedno dla dzieci. O dziwo mam wrazenie ze dzieci moga sie na tym filmie nudzic. W zabawnej oprawie film porusza niezwykle wazne kwestie. Maly robot, ktory swoim "czlowieczenstwem" przewyzsza ludzi i pokazuje im jak tak naprawde zyc? Wachlarz ludzkich charakterow pod postacia kolejnych maszyn? Jak dla mnie film bardzo dobry, bawilem sie swietnie i polecam... nieco starszym dzieciom :) Co prawda widzialem ten film w wersji ang, ale smiac mi sie chce jak czytam ponizej "dubbing do dupy", sek w tym ze przez wiekszosc filmu... nikt nic nie mowi! A moze Wyksztalciuch widzial co innego? "Zwirka i Muchomorka" moze?

The Dark Knight bach_bach, 26. lipca 2008 godz. 17:27

jak dla mnie najlepszy Batman ze wszystkich. Rola Ledgera rzeczywiscie fenomenalna i trudno mi ocenic kto byl lepszy jako Joker - on czy Nicholson, co swiadczy o tym jak dobrze Ledger zagral. Zlapalem sie na tym ze w czasie filmu czekalem kiedy sie znowu pojawi bo momenty z nim byly perelkami 10/10

The Dark Knight bach_bach, 22. lipca 2008 godz. 09:09

cholera, zawsze u nas premiera musi byc pozniej! Jestem w Anglii i juz w piatek ide do kina...

Wanted bach_bach, 6. lipca 2008 godz. 23:45

jest to przypuszczalnie jeden z NAJGORSZYCH filmow jakie widzialem w swoim zyciu! nie polecam w zadnej postaci i w zadnej dawce. Poza fajna muzyka film nie ma kompletnie nic do zaoferowania, jest infantylny i glupi az do bolu z debilnym przeslaniem i kompletnym brakiem jakiegokolwiek pomyslu. TRAGEDIA!

Hancock bach_bach, 6. lipca 2008 godz. 23:14

niestety średniawy... :/ sa smieszne momenty, szczegolnie na poczatku ale calosc slaba i bez dobrego pomyslu. niestety 5/10

Rambo bach_bach, 25. marca 2008 godz. 11:53

Myslalem ze bedzie gniot a tu niezwykle mila niespodzianka. Film sie naprawde milo oglada, sporo strzelania i mnostwo krwi ale przeciez to Rambo a nie Teletubisie. Poza jedna patetyczna przemowa do najemnikow film naprawde dobry. A scena kiedy John bierze sie za wielki karabin na jeepie to perelka :D Polecam!

Into the Wild bach_bach, 25. marca 2008 godz. 08:53

Proponuje wypowiadac sie PO OBEJRZENIU filmu.

Sweeney Todd: The Demon Barber of Fleet Street bach_bach, 14. lutego 2008 godz. 20:51

slaby, wydumany. Burton na sile probuje stworzyc mroczny musical w ktorym zamiast mrocznosci dostajemy lekko niestrawna mieszanke krwi, czesci ludzkiego ciala i seryjnego mordercy a zamiast musicalu zbitke slabych piosenek. Nie polecam. 3/10

Jumper bach_bach, 14. lutego 2008 godz. 20:47

poza efektami specjalnymi film nie ma kompletnie nic do zaoferowania. glupi, infantylny, bez zadnej spojnej fabuly, calkowita strata czasu i pieniedzy. 1/10

American Gangster bach_bach, 8. lutego 2008 godz. 21:02

niezly.. tak na 7,5/10. w sumie polecam

Beowulf bach_bach, 23. stycznia 2008 godz. 22:47

film bardzo dobry. Fakt ze jest zrobiony komputerowo przestaje sie zauwazac po 15 min. Wartka akcja i dobra fabula. Polecam! 8/10

Death at a Funeral bach_bach, 5. stycznia 2008 godz. 09:15

Polecam! dobry i naprawde smieszny! :D 8/10

I Am Legend bach_bach, 29. grudnia 2007 godz. 22:34

widzialem juz w Anglii. Polecam! Kawal dobrego i trzymajacego w napieciu kina, dobra historia w ktora da sie uwierzyc. Zakonczenie nieco rozczarowywuje - pomysl swietny ale gdyby przed finalem wsadzic nieco wiecej potyczek z "zakazonymi"...No coz nie mozna miec wszystkiego. ocena 9/10 :)

1408 bach_bach, 20. listopada 2007 godz. 22:10

7/10
nie wgniata w fotel ale sa momenty kiedy az dreszcz przechodzi po plecach. Dobry film dla wielbicieli horroru co w ostatnich czasach dominacji kretynskich filmow typu gore (teksanskie masakry, wzgorza maja oczy, hostele, debilne filmy tarantino itd itp) jest czyms nowym. Polecam

The Messengers bach_bach, 8. października 2007 godz. 19:44

4/10
pierwsza polowa filmu - niezla. Fakt ze tylko dzieci widza duchy wywoluje momentami ciarki na plecach. Druga polowa do bolu przewidywalna a zakonczenie glupie. W sumie nie polecam

Disturbia bach_bach, 8. października 2007 godz. 19:43

3/10
film slaby, tendencyjny, przewidywalny az do bolu, w klimacie filmow dla nastolatkow z aktorami ktorzy jeszcze sie wiele musza o swoim fachu nauczyc. Nie polecam

Transformers bach_bach, 1. października 2007 godz. 10:26

6/10
Daleko mu do klimatu Batmana czy X-men ale na tle innych filmow o superbohaterach prezentuje sie niezle. No i oczywiscie efekty specjalne przebijaja wszystko. Gdyby tylko same roboty mialy nieco bardziej rozwinieta psychike niz nastoletni glowny bohater to byloby miodzio... No ale nie mozna miec wszystkiego prawda?

Perfume: The Story of a Murderer bach_bach, 24. września 2007 godz. 15:53

6/10
pierwsza czesc, kiedy bohater zaczyna poznawac zapachy, kiedy zaciaga sie jako pomocnik perfumiarza, kiedy zaczyna zabijac - dobra, druga polowa z kazda minuta coraz bardziej wydumana az do durnego zakonczenia. A moglo byc pieknie...

28 Weeks Later... bach_bach, 24. września 2007 godz. 15:47

9/10
Wysmienity sequel. Jedna z najlepszych od dluzszego czasu pozycji dla fanow filmow o "zombich" (oczywiscie w tym przypadku chodzi o wirus ktory przemienia ludzi w zadnych mordu furiatow ale klimat jest ten sam) z tymze w odroznieniu od reszty tego typu filmow ma scenariusz i fabule w ktora da sie uwierzyc. Momentami ciarki przechodza po plecach (np scena w ciemnym metrze czy scena z pchajacym auto snajperem). Polecam!

The Invisible bach_bach, 24. września 2007 godz. 01:04

10/10
Po ogladnieciu trailerow oczekiwalem kolejnego filmu z serii "zabili go a on msci sie zza grobu". Pierwsza polowa nie wyprowadzala mnie z bledu. A potem... A potem film wymknal sie moim klasyfikacjom. Nawet nie moge powiedziec jak nazwalbym ten gatunek bo zasugerowalbym zakonczenie. Film porywajacy, cudowny, inspirujacy, konieczna pozycja dla kazdego, niezaleznie od tego jaki gatunek lubi. ahhhh! az sie nie chce zeby sie skonczyl!

Grindhouse bach_bach, 23. września 2007 godz. 22:38

tragedia! 1/10
film calkowicie i kompletnie bez zadnej fabuly. Zlepek glupich i nic nie znaczacych dialogow z poscigami samochodowymi. Wyscigi formuly jeden wyzwalaja we mnie wiecej emocji niz ten gniot. Juz kill bill byl sredni ale ten koszmarny film przypieczetowal fakt ze Tarantino nigdy nie wroci do poziomu swoich pierwszych filmow. Juz lepiej poogladac Telletubisie niz to.

Evan Almighty bach_bach, 23. września 2007 godz. 22:23

ujdzie
nie tak dobry jak Bruce Almighty ale mimo wszystko mozna sie posmiac.

Fracture bach_bach, 23. września 2007 godz. 22:22

niezly
niezly, trzyma w napieciu. Hopkins odcina kupony od roli Hannibala ale mimo wszystko warto.

Harry Potter and the Order of the Phoenix bach_bach, 14. sierpnia 2007 godz. 18:09

6/10
Zdecydowanie gorszy niz 4 czesc ale i tak warto... Jak nie ma nic lepszego oczywiscie. No a czasem moze lepszy torrent? :)

Live Free or Die Hard bach_bach, 10. lipca 2007 godz. 10:08

7/10
Film dobry, trzyma w napieciu. Nie konca wierze iz jest mozliwe calkowite sparalizowanie kraju przez kilku hackerow ale pod nawalem akcji calkowicie o moich watpliwosciach zapomnialem. Jedyne dwie sceny ktore sa w/g mnie calkowicie chybione to zniszczenie helikoptera samochodem i scena kiedy Willisowi udaje sie rozwalic samolot za pomoca... ciezarowki ??? Troszeczke realizmu prosze! tylko troszeczke!

Pirates of Caribbean: At Worlds End bach_bach, 10. lipca 2007 godz. 10:03

6/10
Oczywiscie nic nie przebije pierwszej czesci ale i tak warto sie wybrac do kina. Miejscami smieszny, miejscami niezwykle zagmatwany. Efekty specjalne - palce lizac - szczegolnie scena kiedy latajacy holender i czarna perla walcza wokol wielkiego wiru. Nie wszystkie watki do konca zrozumialem ale calosc niezla.

Premonition bach_bach, 21. maja 2007 godz. 17:37

8/10
Film trzyma w napieciu, dobra fabula i pomysl, polecam! Jedyne co mi sie nie podobalo to zakonczenie - jednakowoz co by nie popsuc zabawy nie zdradze finalu...

Spider-Man 3 bach_bach, 3. maja 2007 godz. 16:46

1/10
Przestalem wierzyc w oceny filmow na kino.krakow.pl Spiderman 3 ma 10 glosow ze srednia ponad 7 punktow? Smiech na sali! S. 3 jest najgorszym, najglupszym i najbardziej zenujacym filmem o superbohaterach jaki kiedykolwiek zdarzylo mi sie ogladac. Poszedlem do kina oczekujac dobrych efektow specjalnych, nieco fabuly i humoru - otrzymalem kompletnie niesterawna mieszanke patetycznych dialogow, amerykanskich flag, dobrych herosow, zlych herosow, zlych herosow ktorzy staja sie dobrzy, ciagle placzacej Kirsten Dunst, a wszystko zaprawione bylo niespojnoscia i kompletnym brakiem nawet namiastki glebi psychologicznej czy chocby krztyny zdrowego rozsadku. Tragedia i koszmar!!!!! Nawet kijem nie nalezy tego filmu dotykac!!!!

Music and Lyrics bach_bach, 25. marca 2007 godz. 13:40

:D 9/10
rzeczywiscie typowa komedia romantyczna jednak nietypowo dobra :) Hugh Grant grajacy tak jak zwykle, historia oklepana, milosc, klotnia, znowu milosc, happy end... Ale warto! Zostawia na twarzy usmiech i mily nastroj sercu :D Plus piosenki POP wpadaja w ucho! :)

The Illusionist bach_bach, 25. marca 2007 godz. 13:36

6/10
Filmy niezly, az do finalu trzyma w napieciu niestety koncowka calkowicie chybiona... nie wiem czy warto wydawac pieniadze na bilet...

300 bach_bach, 25. marca 2007 godz. 13:35

ahhhh
Trailery zapowiadaly widowisko nie z tej ziemi - i rzeczywiscie efekty specjalne byly nieprawdopodobne! Sceny batalistyczne - palce lizac, kolory, muzyka... Niestety tylko to bylo warte obejrzenia. Film plytki, powierzchowny, prosty jak konstrukcja cepa. Gdzie mu tam do Sin City! A szkoda! Bo gdyby dodac nieco dialogow i uwiarygodnic psychologie bohaterow to moglby byc cudowny!

The Departed bach_bach, 1. marca 2007 godz. 12:21

niezly
na 10 punktow dalbym mu 7. Zakonczenie dziwne, pozostawia duzy niedosyt...

The Pursuit of Happyness bach_bach, 16. lutego 2007 godz. 14:45

dobry...
...ale dlugi. Zdecydowanie wycialbym niektore sceny i szybciej dazyl do koncowki filmu. Po za tym warto zobaczyc - wspanialy Will Smith! 8/10

The Blood Diamond bach_bach, 28. stycznia 2007 godz. 19:51

dobry :D
Dobry pomysl, dobrzy aktorzy, trzyma w napieciu. Troche przypomina "Lord of war" ale kompletnie nie czujesz uplywu czasu a film trwa 2,5 h! Polecam! :D

Apocalypto bach_bach, 29. grudnia 2006 godz. 01:08

PS
nie Majowie a Aztekowie sa przedstawieni w filmie...

Apocalypto bach_bach, 29. grudnia 2006 godz. 01:05

hmmmm
Film mial olbrzymi budzet i potencjal. Nie moge powiedziec ze byl zly jednak pojawilo sie w nim kilka tak razacych niedorobek ze zamiast przezywac film, przezywalem owe gafy. Po pierwsze w momencie zatrzymania krazenia (w tym wypadku w nieszczesliwej sytuacji wyrwanego z klatki piersiowej serca) czlowiek umiera natychmiast, nie wydaje z siebie okrzykow, nie rusza glowa ani nie obraca oczami gapiac sie na swoje serce. I tak cale napiecie znika a pojawia sie salwa smiechu... Po drugie samo serce po wyjeciu z klatki piersiowej ciagle BIJE a nie lezy grzecznie na dloni. Po trzecie w okolicach kosci ciemieniowej nie ma zadnego naczynia ktore dawaloby kwawienie tetnicze - czyli po prostu krew sikajaca pulsacyjnie z rany. A tu prosze - gosc otrzymuje tegi cios maczuga w glowke a krew tryska niczym w kill bill-u. Po czwarte zaden porod nie trwa 15 sekund - czego jestesmy swiadkami w filmie... Taki budzet a mimo to nie chcialo sie panu Gibsonowi zatrudnic jakiego felczera ktory oswiecil by szanownego Mela jak dziala ludzki organizm? Ba! ja moglbym mu zaoferowac pomoc za darmo... i tak zamiast 10/10 daje 6/10

The Devil Wears Prada bach_bach, 11. listopada 2006 godz. 00:11

hehe
jetem 23 letnim facetem i swietnie sie bawilem :)Polecam :)

Click bach_bach, 8. października 2006 godz. 12:07

6/10
Pierwsza polowa naprawde srednia. 2 polowa nieco lepsza. Calosc taka sobie, jesli nic innego nie graja to mozna zobaczyc a jak graja... powiedzmy 6/10

The Hills Have Eyes bach_bach, 3. sierpnia 2006 godz. 18:45

Do "nie boj sie" i innych :)
a takze lubie filmy gore ale "Wzgorza" byly zenujace... Siedzialem na filmie i myslalem co jeszcze glupiego zrobia bohaterzy. Wezmy np sytuacje w ktorej uciekasz przed kanibalem a w reku masz pistolet z kilkoma nabojami. Zamiast uzyc rzeczonej broni, biegniesz do przyczepy campingowej, odkrecasz 2 butle z gazem, do drzwi podpinasz zapalki zeby wchodzacy do srodka kanibal spowodowal wybuch. Albo trafiasz innego kanibala z shotguna w noge i bark, psychopata sie nie rusza wiec bohater dochodzi do wniosku ze pewnie nie zyje i kladzie obok niego strzelbe po czym spokojnie sie odwraca. A tu prosze! Zloczynca jednak ma sie calkiem niezle... A sama historia? Jesli gdziekolwiek dochodzi do masowych znikniec ludzi to policja raczej czegos by szukala. I wystarczyloby zeby ktos poszedl pustynna doga az do konca (jak jeden z bohaterow) zeby znalazl skladowisko aut ofiar. Ech... ostatni dobry film gore jaki widzialem to Predator 1. Nie polecam!

The Hills Have Eyes bach_bach, 26. lipca 2006 godz. 08:30

ehhhh
Jesli dalem "teksanskiej masakrze" 1 to co mam dac temu badziewiu? ehhhhh... Jesli goni Cie kanibal a ty masz pistolet z 6 nabojami w srodku to czy wolisz: 1. zastrzelic go czy tez 2. otworzyc w przyczepie kampingowej 2 butle z gazem, przyczepic zapalki do drzwi, uciec oknem zeby kanibal nie widzial ze cie tam nie ma i zeby otwierajac drzwi spowodowal wybuch? Wbrew pozorom pistolet na niewiele sie przydaje. Albo masz strzelbe i trafiasz kanibala w noge i bark, kanibal sie nie rusza, czy 1. poprawiasz co zaczales celujac w glowe czy 2. przekonany iz rany ktore zadales sa smiertelne zostawiasz strzelbe tuz kolo niego, zeby mial szanse Cie zastrzelic? Albo jesli twoj syn poszedl szukac psa i zniknal to czy 1. idziesz go szukac od razu zanim sie sciemni 2. czekasz az sie sciemni, zeby moc uzywac latarki i wysylasz tylko 1 osobe. Przed podobnymi dylematami stawia los naszych bohaterow bez przerwy a oni ciagle robia cos glupiego. Reasumujac - szkoda nawet czasu zeby czytac moj wywod a co dopiero isc do kina...

Brokeback Mountain bach_bach, 10. marca 2006 godz. 16:57

agresja?
Prosze o przytoczenie jednej mojej wypowiedzi ktora jest agresywna... I nie toczy sie tu dyskusji o rownosc lub brak rownosci gejow ale o normalnosc zjawiska.

Brokeback Mountain bach_bach, 9. marca 2006 godz. 14:02

mity, mity...
To juz 3 raz dokladnie ten sam tekst jest tu zamieszczany. Zapewniam iz potrafie na google znalezc tekst stawiajacy Hitlera na rowni z aniolami, o tym ze wampiry sa wsrod nas, a Lepper widzial Osame w Klewkach. Pytanie - po co? I zgadzam sie iz Biblia to obraz swiata sprzed 2 tys lat ktorego nie mozna przenosic na czasy obecne. I (o ile nie zostalo to zauwazone) nie opieram zadnego z moich argumentow o Pismo Sw. Polecam dokladniejsza lekture moich wypowiedzi.

Brokeback Mountain bach_bach, 9. marca 2006 godz. 13:50

poczarujmy!
Drogi panie lekarzu! Nie wiem ktora to konkretnie uczelnia wydala panu dyplom ale z pewnoscia niedokladnie sprawdzili panskie wiadomosci. Gdyby mial pan pojecie o tym co pan mowi to wiedzialby pan iz do dzis nie jest udowodnione w jakim stopniu homoseksualizm jest uwarunkowany genetycznie a w jakim stopniu wplyw na niego ma srodowisko (polecam chocby obowiazujacy na UJ podrecznik "Podstawy genetyki" autorstwa Drewy i Ferenca). Skoro nie sa znane panu takie podstawy to zastanawiam sie nad sensem dalszej dyskusji. Ale czemu nie... Nie moze sie pan zgodzic iz potomstwo jest naturalne? Co za belkot! Celem naszego istnienia jest przekazywanie genow - to podstawa naszej egzystencji, bez niej wymarlibysmy z czego na pewno zdaje pan sobie jako lekarz sprawe. W gradacji "naturalnosci" nie ma chyba rzeczy bardziej naturalnej. Zgadzam sie natomiast ze pojecie rodziny jest tworem kulturowym (choc niektorzy twierdza ze powstala takze w toku ewolucji, gdyz przy stabilnej rodzinie latwiej wychowac potomstwo, zagwarantowac mu lepszy rozwoj i przekazac swoje geny wiekszej ilosci osobnikow - ale to tylko ciekawostka). Nie jestem fanem PIS ani LPR wiec prosilbym nie utozsamiac ich przekonan z moimi. Byc moze fakt iz nie uznaje homoseksualizmu za normalny w oczach co po niektorych stawia mnie na rowni z mlodzieza wszechpolska i moherowymi beretami co nie jest jednak zgodne z prawda. Jestem za prawnym usankcjonowaniem zwiazkow gejowskich, uwazam ze kazdy ma prawo do szukania milosci i szczescia nawet jesli ma to byc osoba tej samej plci, kazdy ma prawo do seksualnych i emocjonalnych uniesien i nic mi do tego kim jest obiekt jego pozadania. Homoseksualizm nie jest zarazliwy, geje nie rozsiewaja wokol zarodnikow szerzac epidemie wiec dlaczegoz mialbym arbitralnie zakazywac im szczescia? Kimze ja jestem by to robic? Ale nie uznaje iz h. jest normalny. Czy uleczalny? Sklaniam sie do tezy iz uleczalny nie jest. Co tez kloci sie z wykladnia LPR-owska... Wracajac do tematu - skoro zgadzamy sie iz pojecie "rodzina" jest tworem kulturowym to pewnie zdaje pan sobie sprawe ze zgodnie z historia i rzeczona kultura odnosi sie ono do zwiazku kobiety i mezczyzny (z dziecmi lub nie - niewazne) tak wiec obecnie nie obejmuje swoim znaczeniem zwiazkow osob tej samej plci. Byc moze w toku zmian kulturowych ta sytuacja tez sie zmieni... Co do samego filmu - byc moze pan przegapil fakt iz uznalem film za bardzo dobry - cos jak alternatywny "Romeo i Julia" i polecam wszystkim jako kawal dobrego kina (mimo mojej „homofobicznej” postawy). Co do "modelu rodziny" w/g heteronormatywnych - chyba przegapil pan gdzies fakt iz "rodzina" z pozycji osob heteroseksualnych jest najwiekszym dobrem dlatego wlasnie ze zapewnia szczescie, milosc i daje mozliwosc dzielenia sie nim z innymi. I wlasnie w sklad tegoz "szczescia" wchodzi posiadanie potomstwa. Jesli jednak para dzieci miec nie chce lub nie moze nadal jest wstanie dzielic sie spelnieniem i byc rodzina. "Homofobiczny pastor" mowi pan? Otoz przytoczyl on fragment Pisma Sw w ktorym to fragmencie sodomia jest nazwana grzechem i sytuacja niezgodna z natura. Proponuje zeby arbitralnie ocenzurowac Stary i Nowy Testamet aby wiecej nikt nie smial przytaczac takich glupot. Z Jezusa zrobmy hermafrodyte aby feministki nie mialy pretensji o meski prymat na swiecie a sposrod 12 apostolow niech 3 bedzie murzynow, 3 rasy zoltej, 3 indian i tylko 3 bialych. Wszystko stanie sie nagle „poprawne polityczne”. Bawi mnie tez stwierdzenie iz "wiekszosc" psychiatrow i psychologow uznaje homofobie za dewiacje :) Reasumujac – przed kolejnymi wypowiedziami polecam cos jednak poczytac o h. i popierac swoje wypowiedzi argumentami ktore trudniej obalic. Jak na razie jest to az nazbyt proste... Pozdrawiam

Brokeback Mountain bach_bach, 8. marca 2006 godz. 18:49

hihi
Kayka oskarza Noela o uzywanie tylu nickow naraz a jemu samemu/jej samej zdarza sie przypadkiem wpisywac pod swoimi wypowiedziami rozne rzeczy jak ... woda kolonska... lekarz... itd. Twoje wypowiedzi dziela sie na google -> kopiuj -> wklej i wlasne, marne, pelne wyzwisk wypociny... brawo! byle tak dalej. I tak na marginesie - przegladajac wypowiedzi pod "Tajemnicami" to osoby uznajace homoseksualizm za 100% normalny sa agresywne i obelzywe. My tradycjonalisci dziwnym trafem zachowujemy spokoj. (poza 1 wypowiedzia pt. "Precz z pedalami") Pozdrawiam.

Brokeback Mountain bach_bach, 7. marca 2006 godz. 20:56

ostatnie 3 grosze
Kayka - brawo za liste wyzwisk. Uwazam iz kazda konstruktywna dyskusja winna sie na takowej opierac - wszyscy by sobie zaoszczedzili czasu. Polemika - dowodzisz iz jesli cos wystepuje w naturze to jest normalne a jesli nie to normalne nie jest co jest wierutna bzdura, gdyz w tym momencie cokolwiek by czlowiek nie stworzyl normalnym nie bedzie wiec na szczescie nie robie z siebie idioty ani nie belkocze. Jestem szczesliwym hetero i film uwazam za bardzo dobry, nie znosze Rydzyka a blogi mnie nudza. Czy odpowiedzialem na wszystkie pytania i zarzuty?

Brokeback Mountain bach_bach, 7. marca 2006 godz. 18:43

Polemika?
Homoseksualizm jest normalny bo byl, jest i bedzie wystepowal w naturze? Choroby tez byly, sa i beda a mimo to nie sa normalne... Morderstwa, gwalty i przemoc tez byly, sa i beda. Tak wiec dowodzenie normalnosci jakiegos zjawiska przez unormowanie czasu jego wystepowania kuleje... A celibat jest w/g ciebie nienormalny? A na jakiej podstawie to stwierdzasz? bo nie wystepuje w naturze? W naturze nigdy nie stwierdzono wystepowania 20 pietrowych wiezowcow - pewnie tez sa nienormalne... A jesli nie podoba Ci sie fakt ze pisze cos wiecej niz zwykla recenzje to... nie czytaj tego? Pozdrawiam.

Brokeback Mountain bach_bach, 7. marca 2006 godz. 17:48

i jeszcze 3 grosze :)
jak juz zauwazylem nie czulem zadnego z uczuc przypisywanych podrecznikowym homofobom a gejow traktowalem tak jak winno traktowac sie kazdego innego czlowieka, zachowujac swoje przekonania dla siebie. Denerwuje mnie natomiast fakt iz na sile probuje mi sie wmowic ze homoseksualizm jest w stu procentach normalny a sami geje w obecnych czasach nagminnie krzywdzeni, przesladowani, dreczeni i gnebieni. A jeszcze co do wypowiedzi Seksuologa - chcialbys zamykac w wiezieniu homofobow? Brawo! Dawniej zamykali za homoseksualizm to teraz kolej na homofobow. Znajduje w tym fakcie jakas perwersyjna ironie... Ale to pewnie ja jestem skrzywiony...

Brokeback Mountain bach_bach, 6. marca 2006 godz. 19:37

Polaczek
Moze i jestem Polaczkiem, pracowalem rowniez za granica jako "fizyczny" poniewaz potrzebowalem pieniedzy na studia. Nie wiem czy w/g "seksuologa z Holandii" w jakis posob mnie to deprecjonuje czy nie i w sumie nie bardzo mnie to interesuje - zmusila mnie do tego sytuiacja gospodarcza a nie brak wiedzy czy inteligencji... Co ciekawe jestem obecnie na 4 roku medycyny i wiem ze homoseksualizm zostal skreslony z listy chorob poprzez glosowanie - tak jak mowi Pawel S a ilosc za i przeciw byla zatrwazajaco bliska sobie. Biorac pod uwage fakt iz osoby orientacji homoseksualnej maja chroniczne problemy z nawiazywaniem dlugofalowych zwiazkow, iz nie moga miec dzieci, iz sa obciazeni ogromna iloscia chorob wynikajacych z ciaglych zmian partnerow (co powoduje ze opieka zdrowotna nad osobami homoseksualnymi jest 7 krotnie drozsza niz nad heteroseksualnymi - co juz uderza we mnie bezposrednio), ze prawdopodobienstwo wystapienia u nich dewiacji seksualnych jest wielokrotnie wyzsze niz u heterykow (a skad ten argument? Przeanalizowano wszystkie przypadki pedofilii w roku 2004, ok 40 % z nich zostala dokonana przez osoby o sklonnosciach homoseksualnych a 60 % przez heteroseksualnych. Szacuje sie ze w spoleczenstwie geje stanowia od 1-2% a hetero - 98-99% tak wiec jesli ktos uwazal na matematyce w szkole pewnie sie zorientuje skad wysnuto ostatni wniosek), tak wiec nie zgadzam sie z teza ze homoseksualizm jest normalny. Nie wiem co Buheh KaVka czy seksuolog usiluja mi wmawiac - nigdy nie czulem nienawisci,wstretu, wrogości, pogardy, pobłażliwosci, lekceważenia czy protekcjonalizmu wobec gejow, nienawidze LPR, mlodziezy w., radia M, nie czuje sie homofobem a na "tajemnicach" bawilem sie swietnie. Ale nadal uwazam ze h. to choroba, uleczalna czy nie - nie wiem, ale nie jest "normalny" jak usiluje sie mi wmowic, gejem nie jest co drugi czlowiek jak to jest pokazane w wielu filmach a jedynie co 100 i nie nalezy ich nienawidzic a im wspolczuc gdyz skazani sa czesto na brak prawdziwego szczescia...

Brokeback Mountain bach_bach, 5. marca 2006 godz. 22:08

ach....
Wlasnie i dodam ze dalem "Tajemnicom" 8/10 mimo tego iz nie uwazam iz homoseksualizm jest normalny. Traktuje go raczej jako nieuleczalna, niosaca za soba wiele przykrych dla chorego konsekwencji chorobe. Skoro jednak nie jest ona "zarazliwa" i jako ze nic mi do tego co ludzie robia w swoich sypialniach wiec nigdy nie uznawalem gejow za osoby gorsze czy wymagajace moherowych pikiet i protestow. Ale prosze! nie wmawiajcie mi ze homoseksualizm jest normalny...

Brokeback Mountain bach_bach, 5. marca 2006 godz. 21:59

8/10
Na poczatek minusy :) 1. Dlugi, dlugi, dlugi. co najmniej 20 ostatnich minut moznaby spokojnie wyciac i nic by film nie stracil. 2. Udane malzenstwa dwojki gejow, udane pozycie, dzieci, szczesliwe zony az do momentu kiedy jedna odkrywa calujacych sie glownych bohaterow a druga musi byc przez meza powiadomiona iz ten jest gejem? litosci... I jacyz oni sa dla tych zon mili, nawet po tylu latach. Ech... 3. Akceptujacy syna-geja rodzice pod koniec filmu? Zbyt sielankowo... A teraz plusy. Film jest po prostu dobry. Kiedy trzeba smieszny, kiedy trzeba wzruszajacy (koncowa scena z kurtka, koszula i zdjeciem na szafie jest po prostu boska), ze swietna gra aktorow i dobrym pomyslem. No i pokazuje milosc niby odmienna, a przeciez tak naprawde taka sama...

Dublerzy bach_bach, 5. lutego 2006 godz. 23:34

hmmmm
Polecam lekture slownikow ewentualnie skierowanie sie do jakiejs polonistki.

Shutter bach_bach, 5. lutego 2006 godz. 23:33

8/10
Oczywiscie nie tak dobry jak Ring 1 ale i tak polecam. Poczatek jakies 7/10 (szczegolnie dobre sa zdjecia z duchami), kiedy wyjasnie sie kim jest tytulowe widmo i dlaczego nawiedza bohaterow film staje sie na chwile wtorny i plytki - 5/10, ale koncowka jest swietna! 10/10. W sumie daje 8/10.

Dublerzy bach_bach, 4. lutego 2006 godz. 18:05

jest napisane = pisze
W/g nowych wytycznych zarowno forma "cos jest napisane" jak i "cos pisze" jest poprawna.

Jarhead bach_bach, 9. stycznia 2006 godz. 22:51

drogi Tomku
Po pierwsze kula pisze sie przez "u" moj drogi "ortograficzny ignorancie". Po drugie nie lubie byc ignorantem nazywany. Fakt iz Tobie Jarhead przypadl do gustu nie oznacza iz tym ktorym sie nie podobal sa w jakikolwiek sposob gorsi lub glupsi od Ciebie. Wcale mnie nie rozczarowales faktem is jest wiecej gatunkow filmowych gdyz wyobraz sobie iz taki ignorant jak ja wiedzial o tym duzo wczesniej. I nadal nie zmieniam zdania ze wiekszac Jarheada to nuda poganiana nuda.

Green Street Hooligans bach_bach, 7. stycznia 2006 godz. 14:42

spox
widac ze nasi kibole takze film ogladaja... Szkoda ze nadal pozostaja tak samo glupi... Idzcie moi drodzi i zaj.bcie sie nawzajem - wszystkim wyjdzie to na zdrowie...

Jarhead bach_bach, 6. stycznia 2006 godz. 20:37

ALFAiOMEGA
Moze powinienem napisac "znajdywanie podobienstw miedzy Black Hawkiem a Jarheadem to bluznierstwo" :) Owszem - spodziewalem sie filmu wojennego ukazujacego bezsensownosc wojny - tak jak Black Hawk, jak Pluton, jak Cienka Czerwona Linia itd. Jarhead jest po prostu nudny, nie wynioslem jakichkolwiek wielkich pzemyslen na temat wojny po jego ogladnieciu (w przeciwienstwie do reszty tytulow). Film mial potencjal ale gdzies w polowie calkowicie go gubi...

Jarhead bach_bach, 6. stycznia 2006 godz. 18:10

echhhh
Porownywanie Black Hawk Down do Jarhead to bluznierstwo... W Black Hawk-u smakowalo sie kazda sekunde swietnego wojennego obrazu, cudowne zdjecia, atmosfera osaczenia, bylo super. Jarhead to skondensowana nuda, brak pomyslu, nuda, brak akcji i jeszcze troche nudy. nie polecam. 1/10

Bin-jip bach_bach, 6. stycznia 2006 godz. 17:07

i jeszcze
Scenariusz powstal w miesiac a film w 10 dni. I dokladnie to widac na ekranie... A szkoda bo moglo byc pieknie, romantycznie i poetycznie w odpowiednich proporcjach...

Bin-jip bach_bach, 6. stycznia 2006 godz. 17:04

niestety
Zachecony mnostwem niezwykle pozytywnych opinii z niecierpliwoscia czekalem na film. Udalo sie... Wlaczam... Mily dreszczyk oczekiwania na dobre widowisko... Film sie konczy i pytam sam siebie co w nim az tak dobrego ze dostaje ocene powyzej 8 na wwww.kino... Dla mnie obraz bez wyrazu, wydumany, rozlazly, i co najgorsze zupelnie niepotrzebny. Mam wrazenie jakby rezyser staral sie nadac kazdemu elementowi na ekranie range symbolu, na sile i pomimo wszystko, wypelnic po brzegi poezja, tak aby wyciekala z kazdego rowka ekranu. Tak wiec objadlem sie ta poezja a po seansie grzecznie wszystko zwrocilem. 1/10 Nie polecam.

Green Street Hooligans bach_bach, 5. stycznia 2006 godz. 12:57

Swietny
Film bardzo dobry zarowno dla fanow pilki noznej jaki i dla zwyklych smiertelnikow (zaliczam sie do 2 grupy). W swietny sposob pokazuje jak nakreca sie spirala przemocy, do czego prowadzi i jak latwo stac sie jej czescia. Przykladem jest tu pilka nozna i fanatyczni kibice ale przeciez tak samo wyglada kazdy inny konflikt na swiecie. To po pierwsze. Z drugiej struny pokazuje ludzka twarz "huliganow", stara sie wyjasniac co lezy u podstaw patologicznie pojmowanego braterstwa i honoru. Polecam...

A History of Violence bach_bach, 4. stycznia 2006 godz. 23:09

7/0
Poczatek nudny. Akcja na moment przybiera tempa w momencie gdy Stall zabija bandytow a potem znowu zwalnia. I tak az do koncowki, ktora jest na szczescie bardzo dobra. Daje 7/10

The Wallace & Gromit Movie: Curse of the Wererabbit bach_bach, 3. stycznia 2006 godz. 23:35

Niestety
W prasie i telewizji pelno pochlebnych opinii a film po prostu i najzwyklej w swiecie nudnawy... 5/10

King Kong bach_bach, 2. stycznia 2006 godz. 12:34

5/10
To czego w filmie nienawidze to niescislosci. Potrafia z dobrego filmu uczynic nieznosna katorge. A wiec mamy King Konga ktory walczy z 3 Tyranozaurami na raz, jedna reka ciska nimi jak pileczkami, jest bez przerwy gryziony co w zadnym wypadku nie ogranicza jego ruchow... Mamy tez King Koga ktory nie moze sobie poradzic z banda marynarzy trzymajacych go na linach, wbity w noge harpun uniemozliwia mu chodzenie, a siec obciazona kilkoma kamieniami stanowi dla niego problem. Na wyspie naszej malpki wszystko jest olbrzymich rozmiarow poza... dinozaurami (sic!) ktore wystepuja w normalnych proporcjach. A czemuz to? Idzmy na calosc! Zrobmy tyranozaura wielkiego ja sama wyspa! To by dopiero podskoczyla ogladalnosc. A co powiecie na to iz w NY mamy srodek zimy ale z ust glownej bohaterki nie ulatnia sie ani kapka pary, a ona sama wystepuje w zwiewnej, bialej sukni i nawet gesiej skorki nie ma? Biorac pod uwage fakt iz siedzi razem z King Kongiem na Empire State Building ktory jest jakby troszke wysoki i temp jest jeszcze nizsza niz na ziemi sprawia ze widz zaczyna sie smiac w nieodpowiednich momentach. Cala histoia oczywiscie naiwna i miejscami nieznosnie glupia (na co sie nastawialem oczywiscie wiec nie bylem bardzo rozczarowany). No i film trwa 3 h!!!!! Po co tak dlugo? A plusy? No King Kong jest plusem. Jego mimika, ruchy, efekty specjalne z jego udzialem. No i jakby smutno sie mimo wszystko robi jak juz umiera. Daje 5/10. Jeden punkt extra za Wladce pierscieni Jacksona.

Lord of War bach_bach, 30. grudnia 2005 godz. 16:32

3 oceny?
Dzielac film na pierwsze 45 min, srodek i zakonczenie: pierwsza czesc 4/10, pobiezne zarysowanie akcji, nie wiemy dokladnie co, gdzie, jak bohater robil aby od pracownika restauracji dojsc do wielkiego handlarza bronia. To duzy minus bo wlasnie te poczatki moglyby byc pasjonujace. Za druga czesc 7/10. Dobry film sensacyjny, z dobra gra aktorow, trzymajacy w napieciu. Zakonczenie: 9/10 :) Nie bede komentowal zeby innym przyjemnosci nie zabrac ale jest swietne. Tak wiec w sumie daje 7/10 :)

The Exorcism of Emily Rose bach_bach, 29. grudnia 2005 godz. 14:19

10/10
Na poczatek - bawia mnie te religijno-obyczajowe rozmowy... Ludzie zapalaja sie swietym i ateistycznym plomieniem prowadzac gorace dyskusje. Zupelnie jak przy "Pasji" Gibsona :) A o filmie - uwazam ze bardzo dobry. Zaznaczam iz nie jet to horror. Raczej widz staje sie obserwatorem strachu glownych bohaterow, pozostajac caly czas z boku. "Egzorcysta" niech sie schowa (czekam teraz na gromy po tej wypowiedzi). Polecam wszystkim jako kawal dobrego kina i rozrywki.

Saw II bach_bach, 29. grudnia 2005 godz. 14:15

Swietny
10/10. Jedynka byla tylko dobra, kladla ja nieco gra aktorow i moje przekonanie ze nikt nigdy nie zagra lepszego psychopaty niz Hopkins Lectera. Dwojke ogladnalem bez takiego nastawienia i bawilem sie swietnie. Krwawa i okrutna (ale nie w bezmyslny sposob), trzyma w napieciu, a zakonczenie bombowe. Uwazam ze lepsza od jedyki! (bardziej zaskakujaca) Polecam!

Harry Potter and the Goblet of Fire bach_bach, 3. grudnia 2005 godz. 00:52

polecam :)
Im wyzszy numerek przy Harrym P. tym film lepszy :) Musze przyznac ze nastawialem sie na cos duzo goszego. A tu prosze, humor badzo dobry, jest przygoda, jest zlo i mroczne sceny (obcinanie sobie reki nad kotlem - sic! :), sa efekty specjalne i jest dobry film. :) Wiadomo ze znajda sie tacy co go nazwa glupim, infantylnym, sztucznym itd. Ale przepraszam badzo - czego oczekujecie po bajce? Filozoficzno - egzystencjonalnych rozwazan bohaterow nad ewentualnym wrzuceniem kostki cuku do herbaty oraz nad implikacjami tegoz czynu? No litosci! marsz do kina na dobra zabawe :D

The Brothers Grimm bach_bach, 18. listopada 2005 godz. 22:52

Glupi
1/10. Glupi, nieciekawy, nie trzyma sie kupy, nawtykali bajek w jeden kociol, dodali efektow specjalnych, na wierzch Belucci i dawaj. Ciezkostrawne. Nie polecam w zadnej postaci ani dawce.

The Corpse Bride bach_bach, 1. listopada 2005 godz. 11:05

wspanialy 15/10 :)
No po prostu brak mi slow. Klimat, pomysly, gry slowne (angielskie bo dubbingu nie ma), wyglad postaci, mroczna kraina zywych i radosny swiat umalych!!! No palce lizac!!!!! :)

Flightplan bach_bach, 30. października 2005 godz. 23:26

niezly
Poczatek ma olbrzymi potencjal. po 2/3 filmu nadal nie wiemy co sie stanie i ta czesc oceniam na 10/10. Kiedy w ciagu 3 min wszystko staje sie jasne odczulem jakas pustke. No jakze to!?!? Taki poczatek, takie napiecie!!! I co??? I to ma byc zwienczeniem? Tak wiec ostatnia 1/3 obiektywnie rzecz biorac 7/10. Ale z powodu rozczarowania za calosc wale 7/10 i nie ma zmiluj sie. COS DLA TYCH KTORZY OGLADNELI (RESZTA NIECH NIE CZYTA) -> A gdyby coreczka zostala porwana wlasnie dlatego ze Foster zna caly samolot a porywacze sa religijnymi fanatykami? (i wcale nie mowie o Arabach z ktorymi Foster sie kloci). A gdyby chodzilo im o ujawnienie ochroniarza (ktory przy zachowaniu Foster musial sie ujawnic)? A gdyby... No wlasnie moglo byc wybitnie a jest tylko ponad dobrze.

Nocznoj dozor bach_bach, 20. października 2005 godz. 15:17

no coz!
Zwabiony zostalem do kina pomyslem i wypowiedziami co po niektorych poprzednikow na temat jakiejs obecnej w tym filmie "atmosfery" i "ducha". Plusy? Muzyka na pewno. Pomysl bardzo dobry. Scena z klaszczaca wiedzma, dwoma wampirami... Minusy? Sporo niedociagniec w efektach specjalnych - jak chocby scena z gasnacmi swiatlami nie tylko w domach a takze w autach (czy w Moskwie auta tez sa podlaczone do elektrowni aby moc jezdzic? :)) czy zolta ciezarowka pedzaca przez miasto i przelatujaca nad przechodniem na pasach. Sporo niedomowien przez co widz nie badzo wie jakie zasady zadza pokazywanym swiatem. Sporo naiwnosci - jak chocby pomiary "negatywnego pola" w czasie tornada czy mozliwosc dokladnego okreslania kontaktow danej osoby (na ziemi mamy ponad 6 miliardow tak na marginesie) w danym dniu - czyli gdzie, z kim, o ktorej, po co i o czym... No i zakonczenie tez jakies takie nie przemyslane. Ogolnie daje 6/10 ale chyba tylko dlatego ze mam slabosc do wampirow ktore tu byly fajnie przedstawione. Wszelakie podobienstwa do Marixa sa wyssane z palca.

Cinderella Man bach_bach, 25. września 2005 godz. 11:09

Cudowny
Jeden z lepszych filmow jakie ostatnio widzialem. We wspanialy sposob pokazuje milosc glownego bohatera do swojej rodziny, uwidacznia do jakich wyrzeczen gotowy jest Braddock aby tylko wyzywic dzieci - to przez 2/3 filmu. A potem kolejne wygrywane przez niego walki, az do finalowej w czasie ktorej masz wrazenie obecnosci na prawdziwym sportowym widowisku, z takim samym napieciem i nerwami. POLECAM. (10/10 pomimo wystepujacych miejscami dluzyzn)

Hostage bach_bach, 17. września 2005 godz. 23:13

Polecam
Poszedlem na Osaczonego przypadkiem. Na celu mialem maraton filmowy w multikinie a nie konkretnie ten film. I jestem niezwykle zadowolony iz go zobaczylem. Dobry, trzymajacy w napieciu i przemyslany thriller. Polecam wszystkim.

Valiant bach_bach, 16. września 2005 godz. 16:21

mimo wszystko :)
Nieco moralow, nieco dluzyzn, jednak mimo wszystko polecam takze doroslym, mozna sie dobrze posmiac a na niedorobki przymknac oko :D

Charlie and the Chocolate Factory bach_bach, 16. września 2005 godz. 16:20

Polecam
Lekko psychopatyczny i na pewno bardzo ekscentryczny Depp jako W. Wonka + Umpa Lumpasy + szalona fabryka czekolady = naprawde dobry film. Polecam wszystkim :D Ostatni raz czulem sie tak po Amelii :D

Charlie and the Chocolate Factory N&W, 12. września 2005 godz. 12:41

deep genialny :)
baka urocza :) na poprawe humoru:)

The Island bach_bach, 28. sierpnia 2005 godz. 14:10

Do poprzednika
Alez ja wiem co oznacza "czlowiek-warzywo" :) Zapewniam iz po 3 latach medycyny juz takie rzeczy kojarze. Sek w tym, iz w filmie wlasnie NIE bylo ludzi-warzyw, czyz nie?

The Island bach_bach, 27. sierpnia 2005 godz. 23:52

jeszcze do mmm!
Czy aby na pewno kolega/kolezanka widziala ten sam film co ja? Moze byles/bylas na "Zwirku i muchomorku"??? Bo mnie sie osobiscie wydaje ze wlasnie "ludzi-warzyw" w scenariuszu nie bylo... Ale moze film przespalem i tylko taki sen glupi??

The Island bach_bach, 27. sierpnia 2005 godz. 23:49

Polecam
Zgodze z poprzedniczka iz pojawia sie w filmie pare scen w ktorych bohaterowie nie mieli prawa przezyc (chocby scena z lecacym z budynku logiem firmy). Oczywiscie ze pojawiaja sie takze uporoszczenia i cukierkowatosc. Co do wizji przyszlosci, nie przyczepilbym sie ani troche - skad moge wiedziec jak bedzie skoro jestem w roku 2005 a "Wyspa" ma miejsce w 2019. W kazdym razie mimo tego wszystkiego film jest naprawde dobry. Trzyma w napieciu, ani troche sie nie dluzy, mowi w sposob oczywiscie prosty, o bardzo waznych, etycznych problemach - o mocy pieniadza, postepie nauki w dziedzinach niezbyt zgodnych z naszym pojeciem "dobra", gra na uczuciach (Scena uciekajacego murzyna, krzyczacego "ja chce zyc" i pocieszajacy glownego bohatera straznik to majstersztyk). Pomysl rewelacyjny, wykonanie amerykanskie - wyszedl film, ktory pomimo niedorobek goraco polecam!!!!!

Robots bach_bach, 6. czerwca 2005 godz. 08:57

takie sobie...
Dla dzieci na pewno swietne, dla wiekszych... 6/10 Za duzo sentymentalno-pouczajacych scen dla mlodych robotow. I nawet czerwony wariat nie ratuje sytuacji

The Jacket bach_bach, 3. czerwca 2005 godz. 17:16

7.5/10
Dobry i wciagajacy. Polecam

The Machinist bach_bach, 2. maja 2005 godz. 12:40

Hmmm...
Film dobry, mozna ogladnac, jednak caly czas mialem wrazenie ze jest jakby wtorny... Pamieta ktos "Fight club" (Podziemny krag)? To jakby juz bylo. Robie cos ale nie pamietam ze to robie... Na pewno wielkie brawa dla gl bohatera ktory stracil 30 kg na potrzeby filmu - wsrod aktorow tez widac sa wariaci. Plus takze za mroczno-zielono-szara kolorystyke. Ocena: 7/10

Kontroll bach_bach, 29. marca 2005 godz. 19:37

Jestem na Tak :)
Czytam zapowiedzi i znajduje nastepujace zdanie: "K. to mieszanina czarnej komedii, thrillera, romansu i nie wiem czego jeszcze". I okazuje sie ze powyzsze zdanie to szczera prawda. Mamy wiec komedie -sceny kontroli pasazerow, z ktorych kazda to perelka, a szczegolnie przygody kontrolera-narkoleptyka przy ktorych nie moglem na siedzeniu sie utrzymac. Mamy thriller i regularnie ginacych pod kolami pociagu pasazerow. Mamy romans glownego bohatera z kobieta przebrana za niedzwiedzia... I wiele wiele innych atutow, ktore skladaja sie w calosci na jeden z NAJLEPSZYCH filmow roku. KONIECZNIE!!!!!!!

The Grudge bach_bach, 2. marca 2005 godz. 16:31

Sredni
Atmosfera i niektore pomysly nawiazuja do "The ring" ale Klatwie daleko do Kregu... Mozna ogladnac na kompie, raczej szkoda kasy na bilet...

Finding Neverland bach_bach, 2. marca 2005 godz. 14:20

goraco polecam
Niezwykle cieply i urokliwy film, swietne dialogi, bardzo dobra muzyka, niepowtarzalna atmosfera, cudowny Deep (akcent wprost doskonaly :D) i genialny Hoffman (mimo ze to rola baaaaardzo drugoplanowa). Zwroccie uwage na moment kiedy Deep wchodzi do swojego pokoju a jego malzonka do swojego... :) Neverland i ciemnosc... :)

Saw bach_bach, 1. marca 2005 godz. 15:53

hmmmm
Co najbardziej wkurza w "Saw"? Fakt, iz glowny bohater chyba nie widzial na oczy szkoly aktorskiej... Gra wprost koszmarnie co niestety w wielu miejscach kladzie film. Mimo to calosc obrazu dobra i warta obejrzenia. Atmosfera podobna do "Siedem", no i zakonczenie swietne...

Shall We Dance? bach_bach, 23. lutego 2005 godz. 21:49

Jest dobrze :)
Komedia romantyczna, lekka, latwa i przyjemna, ktora jednakowoz nie nudzi sie ani troche... Polecam...
"Fuck off, I hate football" :P

21 Grams bach_bach, 23. lutego 2005 godz. 11:50

21 grams - the weight of chocolate bar
Film swietny. Genialnie grajacy i wygladajacy Benicio Del Toro... Cudownie ulozona fabula - multum retrospekcji, skokow w przyszlosc, poczatkowo widz nie ma pojecia jaka wlasciwie jest chronologia zdarzen i co wiaze bohaterow. I wlasnie ta niewiedza to glowny atut filmu. Jest wspanialy... At the exact moment of our death we all loose 21 grams.

Jeux d'enfants bach_bach, 23. lutego 2005 godz. 11:44

Polecam
Czarna komedia romantyczna :) "Grasz czy nie grasz?" :D Totalnie szaleni glowni bohaterowie. Do polowy lekkie, mile i przyjemne, po polowie zaczynasz sie zastanawiac jak bardzo trzeba byc pokreconym zeby robic to robia oni. Amelia byla cukierkowa, Milosc na zadanie ma lekki akcent goryczy i ironii. Polecam.

Ocean's Twelve Bach_bach, 23. stycznia 2005 godz. 00:35

Szkoda...
... ze w ogole wpadli na pomysl nakrecenia sequela... Nudny, niesmieszny, przegadany. Pomysl beznadziejny, sztampowy i infantylny. Fabula pewnie po to jest tak pokrecona zeby widz dopiero po jakims czasie zorientowal sie jaka beznadzieje ogladal. Ja na szczescie wiedzialem juz po ukazaniu sie koncowych napisow. W sumie jedyny plus to mozliwosc ogladania calej plejady gwiazd - ale w sumie od tego sa odpowiednie pisemka... Wiec po co wydawac 16 zl zamiast 3 zl?