|

Wasze hity

  1. Tajemniczy ogród
  2. Na rauszu
  3. Cruella
  4. Co w duszy gra
  5. 10 dni z tatą
  6. Krudowie 2: Nowa Era
  7. Czarny młyn
  8. Skąd się biorą sny
  9. Psy i koty 3: łapa w ł...
  10. Ciche miejsce 2
KEI

Kina są znów otwarte !

Po przerwie związanej z pandemią kina były zamknięte od 20 marca do 21 maja 2021. Od 21 maja niemal wszystkie kina studyjne oraz sieć Helios są znów otwarte. Sieci Cinema City oraz Multikino otworzyły swoje kina 28 Maja.

Coco Chanel

Coco avant Chanel
Reżyseria: Anne Fontaine

Repertuar filmu "Coco Chanel" we Wrocławiu

Brak repertuaru dla filmu "Coco Chanel" na dziś.
Wybierz inny dzień z kalendarza powyżej.

Plakat filmu Coco Chanel
Tytuł oryginalny: Coco avant Chanel
Czas trwania: 105 min.
Produkcja: Francja , 2009
Premiera: 26 czerwca 2009
Dystrybutor filmu: SPI

Reżyseria: Anne Fontaine
Obsada: Benoit Poelvoorde, Audrey Tautou, Alessandro Nivola, Marie Gillain, Emmanuelle Devos

Świat wielkich kreatorów, zawrotnie drogich sukien, uwodzicielsko pięknych modelek i elitarnych pokazów mody.

Fascynujący portret legendarnej Coco Chanel, wizjonerki, rewolucyjnej dyktatorki mody, istnej "diablicy o ludzkich pragnieniach".
To ona pozwoliła kobietom nosić krótkie fryzury, sztuczną biżuterię oraz spodnie. Stworzyła wzór ekstremalnej elegancji z nieśmiertelną małą czarną na czele oraz najbardziej uwodzicielski zapach na świecie - Chanel Nr 5.

Szokujące przeżycia pozornie chłodnej i żądnej sukcesu kobiety, której najgłębiej skrywaną potrzebą okazała się potrzeba prawdziwej miłości.

Poznacie wielką Ikonę Mody - Coco Chanel, której samotność była równie wielka jak jej sława.

Opiekę nad kostiumami do tego filmu sprawował sam Karl Lagerfeld - mistrz autokreacji, wielki spadkobierca i kontynuator stylu Coco Chanel.

Fantastyczna rola niezapomnianej Amelii - Audrey Tautou.

tekst: Kino Pod Baranami



Średnia ocena: 5.0
rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0 rating 5.0
Oceniono 2270 razy. | Oceń film

Trailer filmu: Coco Chanel

Wasze opinie

BB 6. sierpnia 2009, 10:43

Film fatalny pod względem przekazu historycznego. Jeżeli ktoś chciałby się czegokolwiek dowiedzieć o Coco i jej projektowaniu, to lepiej niech sobie odpuści, bo to co "wynosi" się z filmu to jakieś nieporozumienie.

melled 24. lipca 2009, 15:38

Idąc na ten film myślałam, że będzie on podobny do „Niczego nie żałuję”. Myślałam, że zachłysnę się światem mody. Niestety, ktoś położył lagę i zapomniał dokładnie przetłumaczyć tytuł, a może to czysty marketing? No cóż widać, że avant robi swoje….

zula 20. lipca 2009, 16:54

Dobry film, choć nie wybitny. Nie zgadzam się też z tym, że dopiero tutaj Audrey Tautou zerwała wreszcie z "Amelią" - takich ról miała wcześniej już kilka, równie dobrych, tyle że w filmach mniej otrąbionych i promowanych przez media. Znakomita postać kochanka-sponsora, grana przez Benoit Poelvoorde'a. Poza tym przepiękne zdjęcia, a sama historia opowiedziana zręcznie i z kulturą. Jak najbardziej do polecenia.

grażyna 18. lipca 2009, 9:26

bardzo fajny film polecam.

lukas 13. lipca 2009, 15:56

Kiepski. Fakty przekłamane. Coco, narodowy skarb francuzów kolaborowała z faszystami, z jednym z generałów miała romans nawet po wojnie, tylko dzięki koneksjom i kasie uniknęła sądu. Szykanowała żydowskich udziałowców swojej firmy chcąc ich pozbawić wykupionych w niej udziałów. Film pominął wszystkie kontrowersyjne wątki... Nuda, nuda, nuda...

Sileia 9. lipca 2009, 22:17

Tyle komentarzy w recenzjach o tym, że w tym filmie Tautou "przełamała" zaszufladkowanie w roli Amelii. Moim zdaniem przełamała je już dawno temu, rolą w filmie "Kocha, nie kocha".
Tyle tylko, że w Polsce kino francuskie nie jest zbyt popularne, dlatego Audrey kojarzy się przeciętnemu polskiemu widzowi z "Amelią" lub "Kodem Leonarda da Vinci", niczym więcej.

misza 5. lipca 2009, 16:28

Coco musiała przekręcić się w grobie, po filmie o niej zrobionym tak tragicznie...Film nudny, opisuje dosłownie dwa epizody z życia Coco, i to oba o facetach.. Mody i ciuchów nie ma prawie w ogóle, a ostatnie 5 minut to jedyna scena która mi się podobała, Jak na taki film to chyba za mało?

lulu 4. lipca 2009, 14:28

jezeli tylko osoba tlumaczaca tytul nie zapomnialaby o najwazniejszym szczegole Coco przed (avant) Chanel to pewnie nie wyszlabym z filmu rozczarowana i z duzym niedosytem...

mojobeat 3. lipca 2009, 22:06

Warto sie wybrac na ten film przede wszystkim po to, aby w koncu zobaczyc role Audrey Tautou, ktora pozwala jej wyjsc z zaszufladkowania "Amelii". Jest tu doprawdy swietna i dosc przekonywujaca. Tak poza tym film dosc przecietny, przynajmniej jak na francuskie kino. Jest to tak naprawde melodramat milosny mocno osadzony w stylu Hollywoodu. Pewnie zamiarem producentow bylo powtorzenie sukcesu np. filmu "Niczego nie zaluje" o zyciu Edith Piaf.

marek 3. lipca 2009, 21:58

A teraz powaznie: koniec komentowania wpisow sasiadek, ktore zostawily rozum na wieszaku w szatni (chociaz bardzo trudna takowa znalezc). Film rzeczywiscie mi sie podobal. Audrey i Benoit wspaniali. Atmosfera, zdjecia, detale z epoki - brawo! I u licha odczepcie sie i przeczytajcie, jak sie ten film naprawde nazywa!

silca 3. lipca 2009, 10:07

Film płski, nudny, fabuła zupełnie nie porywajaca. Myślę, ze każdy kto interesował się życiem, pracą i osiągnieciami Coco wie o niej o wiele więcej niż to zostało powiedziane i pokazane w filmie .Gra Audrey jest nawet dość w porządku, ale cały film nieciekawy, w każdym razie nie polecam. Ja osobiście się zawiodłam

10:32 2. lipca 2009, 10:32

Film o Coco... a w zasadzie kim byla zanim zostala Coco Chanel ... pokazuje jej inspiracje nizaleznosc projekty rewolucje i jak do tego doszla... blachy i pozornie plaski watek milosny, inspiracja byla milosc punkt zwrotny to jej strata. Jej wynik to wszystko to z czego korzystamy chanel 5... kostium to jest namacalne. Pewnie o tym jak narodzil sie zapach chanel 5 jak doszlo do tego ze powstal ( ten pierwszy unikat) mozna byloby kilka filmow nakrecic czy mala czarna i tak dalej...

Marek 1. lipca 2009, 17:16

Kochani Francuscy producenci: nie bierzcie do filmow aktorow podobnych do polskich, bo to w Polsce psuje odbior, podobnych do czeskich, bo to w Czechach psuje odbior, a ini podobnych do wegierskich, bo to psuje odbior w Gwatemali itd. Nie robcie filmow wedlug Waszej wizji, bo sa skazane na niepowodzenie, bo nie odzwierciedlaja wizji cioci Kloci. Nie dawajcie tytulow, bo komus innemu Wasze tytuly beda sie kojarzyc z czyms innym, bo On wlasnie o czyms innym pomyslal - tak jak wpisy w polskim internecie. W ogole nie robcie lepiej nic, bo napewno wyjdzie nie tak, jak komus innemu by wyszlo, chociaz innemu innemu wyszlo by... jeszcze co innego. Zwariowac z Wami mozna!

Jolissa 30. czerwca 2009, 20:07

Film pokazuje przez postać Coco sytuację kobiet, które bez męża, protektora, dobrego urodzenia i majątku niewiele znaczyły.Przemawia do mnie postać kreowana przez Audrey, gorzka,zagubiona, zależna od męskiego kaprysu.Jednak film nie daje do końca odpowiedzi,jak Coco budowała swoją pozycję, jak weszła w twardy świat biznesu, konkurencji, wielkich pieniędzy.Myślę, że musiałaby to być trochę inna historia,bardziej żywa, ostra,z dobrze zarysowaną postacią. Niemniej polecam, zapewniam Audrey z klasą odeszła od słodkawej Amelii,rozbłysnąć miałaby okazję w filmie o Coco-władczej, niezależnej,nowatorskiej, ale i bardzo samo samotnej w zbudowanym przez siebie imperium.

ZaTix 29. czerwca 2009, 1:46

widzialem...
bylem zaskoczony jak bardzo mi sie podobal... a wcale nie musial ;)
troche inny niz wszystkie ...inne
francuski

troche mozna odniesc do obecnych czasow... z tym utrzymywaniem hehhe

Anita 28. czerwca 2009, 8:26

zawiodłam się, film nudy, nie pokazuje wcale rozwoju kariery Coco, to na pewno nie jest jej biografia :-(

:) 28. czerwca 2009, 1:45

... sala prawie peka w szwach:) cudownie

Ola 27. czerwca 2009, 20:07

Zgadzam się z YAmilą. Film skupiony na wątku milosnym, a nie na pomyslowości,rewolucjnośći i charyzmie Coco. Szkoda spodziewałam się czegoś innego.

g 27. czerwca 2009, 12:16

Yamila, film w zamierzeniu miał pokazać jej życie zanim stała się sławna (patrz tytuł). Zgadzam się z Tobą, ze ten film tak na prawdę nie pokazał nic. Dla mnie nie było tam żadnych emocji, uczuć.. I na dodatek był lekko "lukrowany". Wyszłam z kina zupełnie rozczarowana. Nawet Audrey nie pomogła. Główny bohater jest wg mnie łudząco podobny do Kazimierza Kaczora- to też nie pomogło w odbiorze filmu;-)

JoAnna 27. czerwca 2009, 11:25

Zgadzam się Z YAmilą. Ja również bardzo czekałam na ten film i rozczarowałam się, ponieważ prezentuje on bardzo jednostronną wizję jej biografii. Liczyłam, że będzie to opowieść o kobiecie wyzwolonej, sprzeciwiającej się konwenansom, o jej wkraczaniu w przestrzeń zarezerwowaną dla mężczyzn, zdobywaniu pozycji i o społecznych reakcjach na nowatorstwo Chanel. Również czekałam na historię o jej inspiracjach, o stwarzaniu genialnych i nieśmiertelnych projektów, o kształtowaniu się jej wizji, w zasadzie jedynie zarysowaną i niespójną. Zobaczyłam historię o pogmatwanym życiu uczuciowym ( a i tą potraktowano wybiórczo), która całkowicie zdominowała jej dokonania ukazane poprzez krótkie sceny na samym końcu filmu. Duży plus za piękne zdjęcia i muzykę.

Dodaj nowy komentarz Coco Chanel

Twoja opinia o filmie:

Repertuar kin na telefonie

Teraz w kinach

Repertuar Kin

Premiery

18 czerwca
11 czerwca
4 czerwca

Zapowiedzi

25 czerwca
2 lipca
» więcej zapowiedzi

Repertuar Kin